Archive for Październik, 2010
Więcej ropy
Brazylia jest jednym z krajów, który posiada bardzo duże ilości ropy naftowej- tak cennego we współczesnych czasach surowca. Można powiedzieć, że szczęście dopisuje bogatym. Brazylia bowiem odkryła nowe złoża ropy naftowej u swoich wybrzeży.
Cenny obszar znajduje się około 180 km. od brzegu Brazylii, licząc w linii prostej od Rio de Janerio . Jak ocenili specjaliści zawiera on bardzo duże złoża ropy naftowej. W przeliczeniu na baryłki może ich być aż 15 miliardów. Będzie to więc ogromny zysk dla Brazylijczyków o ile uda im się znaleźć tańszy sposób na ich wydobycie. Położone bowiem bardzo głęboko złoże nie jest proste w eksploatacji. Wydobywanie na głębokości poniżej 7 tysięcy metrów wymaga użycia specjalistycznego sprzętu i bardzo doświadczonej ekipy. Oba te warunki są oczywiście możliwe do spełnienia. Jednak kwota jaką trzeba będzie za nie zapłacić jest naprawdę duża.
Nowy bank?
Wydaje się, że sektor bankowy w Polsce jest już w pełni wypełniony. Niemal każda instytucja zapewnia obsługę zarówno klientów indywidualnych, grupowych jak i firm. A jednak.
Właściciel jednej z największych grup finansowych w kraju, Leszek Czarnecki, znalazł lukę. I jak na prawdziwego przedsiębiorcę przystało, postanowił ją wypełnić. Luka ta dotyczy obsługi małych firm oraz indywidualnej działalności. Podmioty te znajdują się bowiem w grupie o podwyższonym ryzyku niewypłacalności, a w związku z tym banki nie oferują im dostępu do niektórych usług finansowych zarezerwowanych dla dużych firm.
Czarnecki postanowił więc otworzyć w Polsce nowy bank, którego celem będzie dotarcie do wyżej wspomnianych podmiotów i zaoferowanie im nowych usług. Jak przewidują eksperci powołanie takiej instytucji może być bardzo opłacalne ponieważ rzeczywiście istnieje pewna luka w tym wymiarze.
Węglowe problemy
Sytuacja związana z węglem jest w Polsce wyjątkowo dziwna. Z jednej strony na Pomorzu go brakuje i mieszkańcy używający go do opalania domu muszą czekać w kolejkach, z drugiej na Śląsku obok kopalni leżą całe hałdy tego surowca, z którym nie ma co zrobić. Logicznym wydaje się być rozwiązanie by po prostu węgiel ze Śląska sprzedawać na Pomorzu. Dlaczego więc tak nie jest?
Problem tkwi w tym, że spółki węglowe sprzedają węgiel z góry, to znaczy jeszcze przed jego wydobyciem. Węgiel opałowy stanowi jedynie 10% ogólnego wydobycia i pierwszeństwo do jego zakupu mają duże firmy. Kiedy surowiec jest już wydobyty leży więc i czeka na swój odbiór nawet jeśli ma to potrwać bardzo długo. Fakt, że indywidualni kupcy już dawno by za niego zapłacili i przewieźli nie ma znaczenia.
Wojna w hipermarketach
Wszystkim nam znane jest chyba pojęcie strajku włoskiego. Polega on na bardzo skrupulatnym, wręcz przesadnym wykonywaniu czynności służbowych. W przypadku np. kasjerów może on przybrać postać wpisywania każdego kodu artykułu ręcznie zamiast skanowania go, co znacznie wydłuża czas stania w kolejce.
Właśnie dziś strajk włoski ma odbyć się w kilku sieciach polskich hipermarketów. Dlaczego? Pracownicy czują się wykorzystywani. Najczęściej pracują oni na umowę zlecenie, mają niskie stawki godzinowe, a do tego zasady higieny i bezpieczeństwa pracy są silnie naruszane. Ten ostatni zarzut wiąże się przede wszystkim z nieregulaminowym czasem przerwy.
Czy strajk włoski zmieni warunki pracowników hipermarketów? Trudno powiedzieć. Szczególnie dlatego, że kierownictwo sklepów uważa zarzuty pracowników za wyssane z palca. Jednak opóźnienia związane ze strajkiem mogą kosztować więcej niż ewentualne zmiany.